PoradnikiDebiuty

Jak dodać pułapkę, nie stając się graczem od pułapek

Pułapki warto mieć i łatwo im dać za dużo miejsca. Jedna zasada trzyma je w proporcji.

Jak to się psuje

Ktoś uczy się pułapki. Przygotowuje wygrywający wariant na osiem ruchów w głąb, razem z ofiarą hetmana na końcu. Gra go tego samego wieczoru.

Przeciwnik odrzuca. Ma teraz pozycję, której nigdy nie studiował, osiągniętą debiutem wybranym wyłącznie ze względu na pułapkę, i przegrywa partię, której nie miał prawa przegrać.

Zdarza się to bez przerwy i da się tego całkowicie uniknąć.

Arytmetyka

jedna pozycja, dwie rzeczy do przygotowania bierze przynętę odrzuca ją 1 na 5 4 na 5 większość przygotowuje to najpierw ten, którego naprawdę użyjesz
Ekscytująca gałąź jest tą rzadką. Przygotowywanie jej najpierw kończy się pułapką bez debiutu za nią.

Pułapka odpala, gdy przeciwnik zagra konkretny ruch. Nawet bardzo kuszący jest wybierany w mniejszości przypadków, a alternatywy to większość twoich partii.

Gałąź przygotowywana jako pierwsza, zawsze, to więc ta, w której nie dzieje się nic ciekawego. To ta gałąź, w której będziesz w większość wtorków.

Zasada

Przygotuj wariant odrzucony, zanim przygotujesz pułapkę.

Na tym polega cała dyscyplina. Jeśli nie chce ci się rozpracować, co robisz, gdy przeciwnik gra rozsądnie, w ogóle nie powinieneś grać tego wariantu, bo to jest pozycja, na którą się piszesz.

Przydatna próba: opisz swój plan w pozycji po odrzuceniu jednym zdaniem. Jeśli nie potrafisz, całą robotę wykonywała pułapka, a debiut pod nią jest pusty.

Co sprawia, że pułapkę warto włączyć

Debiut jest poprawny bez niej. Ataku Fegatello warto się uczyć, bo partia włoska jest prawdziwym debiutem niezależnie od tego, czy ktokolwiek się nabierze. Blackburne Shilling nie, bo poza pułapką ten ruch jest po prostu zły.

warto się uczyć atak Fegatello, po 4. Ng5 nie warto się uczyć Blackburne Shilling, 3... Nd4
Różnica, wokół której obraca się artykuł. Po lewej odrzuć pułapkę, a białe wciąż mają normalną partię włoską. Po prawej odrzuć ją, a czarne ruszyły tym samym skoczkiem dwa razy za nic.

Przynętą jest naturalny ruch. Pułapka odpala tylko wtedy, gdy przegrywający ruch jest tym, który rozsądny gracz chce zagrać. Jeśli wymaga od przeciwnika gafy, jakiej nikt nie popełnia, nigdy nie odpali.

Kara jest krótka. Obalenie, które utrzymasz w głowie pod presją czasu, to przygotowanie. Takie, które ciągnie się przez piętnaście dokładnych ruchów, to obciążenie, bo zapomnisz dwunasty.

Ile twojego repertuaru

Bardzo mało, i powinno się kurczyć, gdy się rozwijasz.

Pułapki źle się starzeją, z powodów, które wykładamy w tekście każda pułapka debiutowa działa dokładnie raz. Kosztują tyle samo cotygodniowych powtórek co wszystko inne, a ich wartość spada wraz z twoim rankingiem. To połączenie oznacza, że powinny być dodatkiem, a nie daniem głównym.

Rozsądny sufit: nie więcej niż jeden wariant pułapkowy na debiut, i tylko tam, gdzie debiut broni się sam.

Gdzie naprawdę zasługują na miejsce

Jest jeden przypadek, w którym rachunek jest w pełni po twojej stronie: gdy pułapka odpala na ruchu, który przeciwnik i tak najpewniej zagra.

Wtedy to w ogóle nie jest pułapka. To przygotowanie na najczęstszą kontynuację, które przy okazji wygrywa materiał. To najlepszy rodzaj wiedzy debiutowej, jaki istnieje, i bierze się z czytania kolumny z częstością, a nie z filmu o pułapkach. Jak je wypatrzyć, opisujemy w tekście najpopularniejszy ruch często nie jest najlepszy.

  • Pułapki debiutowe
  • Repertuar
  • Nauka debiutów